Loading...

Lepiej publikować wideo na Facebooku czy na Youtube?

Dobrze przygotowane wideo powinno przyciągnąć uwagę szerokiej grupy odbiorców. Gdy mamy już gotowy film pojawia się pytanie: gdzie powinniśmy je opublikować, aby zyskało jak największą liczbę wyświetleń?

 

 

Jednym z podstawowych elementów skutecznej kampanii marketingowej w obecnych czasach powinien być wideo marketing. Najprościej mówiąc, jest to reklamowanie się za pomocą różnego rodzaju filmów. Powszechność sprzętu elektronicznego pozwalającego na rejestrowanie obrazu i dźwięku sprawia, że wideo może stworzyć właściwie każdy – wystarczy pomysł, telefon z aparatem i trochę chęci.

 

Dobre wideo kluczem do sukcesu

 

W prowadzonych przez Ciebie działaniach marketingowych nie powinno brakować tak popularnych i chętnie oglądanych przez odbiorców filmów. Odpowiednio przygotowane wideo nie tylko przyciąga wzrok użytkowników, ale także potrafi zaciekawić treścią na dłużej. W zależności od potrzeb, może mieć ono różne formy: od krótkich, 15 sekundowych prezentacji danego miejsca lub produktów, przez filmy z przemyślaną fabułą, aż do dłuższych kreacji z wypowiedziami ekspertów, którzy w ten sposób przekazują odbiorcom swoją szeroką wiedzę na dany temat.

 

Ogromne możliwości oraz powszechność narzędzi do tworzenia filmów sprawiają, że wykorzystanie wideo marketingu to stosunkowo tani sposób na dotarcie do szerokiego grona odbiorców. I dlatego właśnie warto w nie zainwestować.

 

Gdzie publikować wideo, aby jak najwięcej osób go obejrzało?

 

To pytanie zadaje sobie niemal każda osoba na początku przygody z wideo marketingiem. W odpowiedzi zazwyczaj słyszymy dwie opcje: Facebook lub Youtube. Oba serwisy społecznościowe posiadają swoje platformy do dystrybucji wideo. Jednak oprócz zalet, jak to zazwyczaj bywa, posiadają one także swoje wady.

 

Autoodtwarzanie filmów – sposób na przyciągnięcie uwagi odbiorcy

 

Pierwszą interesującą funkcją na Facebooku jest autoodtwarzanie – wideo udostępnione bezpośrednio na Facebooku odtwarza się automatycznie na osi czasu użytkowników podczas przewijania aktualności. Film odtwarzany jest bez dźwięku, dlatego, szczególnie w przypadku wideo eksperckiego, warto pomyśleć o dodaniu do niego napisów. Odbiorca będzie wiedział o czym jest mowa bez konieczności włączania głosu. Jest to także istotne w przypadku odtworzeń na urządzeniach mobilnych, na których najczęściej przeglądamy aktualności na Facebooku. Włączanie głosu filmu w miejscach publicznych, jak na przykład w drodze do pracy autobusem, może być problematyczne.

 

Autoodtwarzanie filmów ma jednak swoje wady. Statystyki wyświetleń filmów zaczynają się już od 3 sekund oglądalności danego wideo. Mniej więcej tyle może trwać przewinięcie aktualności na Facebooku. Wiec część z takich 3-sekundowych odtworzeń to po prostu automatyczne wyświetlenie filmu na osi czasu. Dlatego znacznie bardziej wartościowe i wiarygodne są statystyki dotyczące wyświetleń powyżej 10 sekund.

 

Youtube nie ma takiej funkcji. Odtworzenie filmu jest możliwe dopiero po kliknięciu na miniaturkę. Wyjątek stanowi wideo na profilu danego kanału: wybrany przez twórców materiał odtwarza się automatycznie po załadowaniu strony. Również film pochodzący z Youtube udostępniony na Facebooku, nie będzie już odtwarzany automatycznie, a jedynie wyświetlony jako odnośnik do zewnętrznego portalu.

 

Większy zasięg na Facebooku czy na Youtube?

 

Kolejnym istotnym faktem jest zasięg publikowanych materiałów. Nie od dziś wiadomo, że zasięgi udostępnianych na Facebooku filmów są znacznie większe niż postów z odnośnikami do materiałów z Youtube. Dzieje się tak dlatego, że portal wspiera swoje własne platformy wideo, jednocześnie ograniczając zasięgi konkurenta. Dodatkowym atutem Facebooka jest także dedykowany filmom format reklamowy, który sprzyja zwiększeniu ilości wyświetleń.

 

Nie oznacza to jednak, że Youtube jest na przegranej pozycji jeśli chodzi o zasięgi. Ogromne znaczenie dla popularności tego filmowego serwisu ma wsparcie udzielane od Google. Znacznie częściej ludzie szukają odpowiedzi na nurtujące pytania w popularnej wyszukiwarce, niż na Facebooku. Oznacza to, że opublikowane na Youtube filmy zawierające pożądane odpowiedzi będą lepiej pozycjonowane, niż te z konkurencyjnego serwisu.

 

Cykl życia wideo

 

Zacznijmy od Facebooka: seria filmów o wyborze sukni ślubnej zostaje opublikowana na profilu firmy i promowana za pomocą celu reklamowego dedykowanego wyświetleniom wideo przez określony czas. Jest wyświetlony kilkadziesiąt tysięcy razy, zdobył także kilkaset polubień i kilka komentarzy. Tutaj cykl życia materiału się kończy, ilość odtworzeń spada.

 

 

Z kolei na Youtube, publikując dokładnie te same filmy o wyborze sukni ślubnej na pierwszy rzut oka możesz zauważyć, że ilość wyświetleń jest mniejsza. Dlaczego? Z powodu ustawionej na Facebooku reklamy. Jednak gdy na konkurencyjnym portalu promocja posta dobiega końca, ilość wyświetleń zatrzymuje się. Na YouTube wygląda to zupełnie inaczej. Ilość wyświetleń stale rośnie, pojawiają się kolejne reakcje. Dzieje się tak dlatego, że ludzie wyszukując odpowiedzi na pytania związane z wyborem sukni ślubnej nadal trafiają na opublikowane za pośrednictwem YouTube filmy, a seria „żyje” dalej.

 

 

Jak dotrzeć do zainteresowanych osób?

 

Możliwość wyszukania filmu za pomocą Google jest jedną z największych zalet YouTube’a. Sprawia to, że bez ponoszenia kosztów promocji jesteśmy w stanie zainteresować naszym materiałem osoby, które chcą zapoznać się z tematem. Co prawda na Facebooku za pomocą reklamy możemy niskim kosztem dotrzeć do potencjalnie zainteresowanych daną tematyką, ale są to dane mocno naciągane i nie zawsze mają przełożenie na rzeczywistość. Filmy na YouTube oglądane są przez osoby, które chcą je obejrzeć, dzięki czemu możemy liczyć nie tylko na większą ilość wyświetleń, ale również na to, że przyciągniemy uwagę odbiorcy na dłużej. Dodatkowym plusem wideo opublikowanych na YouTube jest także możliwość wstawienia ich do artykułów na blogu, gdzie odbiorcy będą mogli obejrzeć je bez opuszczania naszej strony.

 

Przechodząc do Facebooka warto także zauważyć, że interesującą możliwością, udostępnioną użytkownikom przez twórców serwisu, jest kierowanie reklam do osób, które wyświetliły wideo. Warunkiem jest oczywiście to, że film musiał być opublikowany bezpośrednio w tym serwisie. Możemy monitorować statystyki, sprawdzać ile osób zainteresowało się naszym materiałem, a później selekcjonować wybrane grupy zaangażowanych odbiorców i kierować do nich dedykowane reklamy, na przykład z ofertą dotycząca tematyki wideo, które obejrzeli.

 

Jak wybrać odpowiednią platformę do dystrybucji wideo?

 

Wszystko to sprawia, że wybór serwisu, na którym opublikujemy nasz materiał wideo jest nie lada wyzwaniem. Szczególnie, że nie ma jednego rozwiązania. Nie możemy powiedzieć, że wszystkie filmy bez wyjątku należy publikować na Facebooku, albo wszystkie na YouTube, bo byłoby to nieprawdą. Warto więc rozważyć kilka opcji:

 

1. Publikowanie filmów w 2 miejscach jednocześnie.

 

Udostępniając wideo zarówno na Facebooku, jak i na YouTube możemy mieć pewność, że dotrzemy do odbiorców z obu portali jednocześnie. Da nam to także możliwość porównania statystyk i wyciągnięcia odpowiednich wniosków.

 

2. Publikowanie krótkich filmów na Facebooku, a długich, merytorycznych na YouTube.

 

Jak wiadomo, Facebook jest portalem, który angażuje na krótko, użytkownicy szybko przewijają swoje tablice szukając ciekawych informacji, obrazów i aktualności udostępnianych przez znajomych. Dlatego też krótkie formy świetnie wpasują się w „szybki” styl Facebooka. Jednocześnie nie będziemy pozbawiać odbiorców na YouTube przyjemności oglądania naszych filmów: damy im te dłuższe, merytoryczne, które zainteresują osoby powiązane z daną tematyką i przyciągną uwagę na dłużej.

 

3. Publikowanie zapowiedzi dłuższych filmów na Facebooku i całości na Youtube.

 

Propozycja ta wpisuje się także w poprzedni podpunkt. Zapowiedź dłuższego materiału zazwyczaj jest krótka, przyciągająca wzrok i zaciekawia materiałem. Opublikowanie takiej zajawki na Facebooku z linkiem do całości materiału na Youtube może sprawić, że nasz film ekspercki zdobędzie więcej wyświetleń. Dobrym pomysłem jest także ustawienie bota, który wyśle użytkownikom link do całości materiału po wpisaniu odpowiedniego słowa w komentarzu. W ten sposób przekierujemy zainteresowanych tematyką odbiorców z Facebooka na YouTube.

 

Każda z trzech propozycji ma swoje wady i zalety. Dlatego też przed dokonaniem wyboru zastanów się, co tak naprawdę chcesz osiągnąć i dobierz odpowiednie narzędzia, które skutecznie doprowadzą Cię do celu. Bez względu na to, jaki kierunek obierzesz pamiętaj, że prezentowane treści muszą być wartościowe, udzielać odpowiedzi na nurtujące odbiorców pytania i angażujące w taki sposób, aby nie nudziły. Nawet najlepsza promocja wideo nie będzie skuteczna, jeśli prezentowany materiał nie będzie interesujący.

2019-04-05T08:46:54+02:00

Podziel się swoją wiedzą, opinią i doświadczeniami z innymi czytelnikami tego bloga.